Doszło do tego, że dorobiłam się wreszcie ,,wirtualnego brudnopisu''.
Zawsze po cichu zachwycałam się podobnymi internetowymi szkicownikami,
aż wreszcie zapragnęłam mieć własny. To będzie początek długiej drogi i ciężkiej pracy.
Pierwszy dzień z tabletem graficznym.
Próby oswojenia sprzętu i ogarnięcia morza pędzli.
Wyszło takie, o.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz